Fotografowanie pionowych zbiorników ciśnieniowych

Fotograf nie zawsze ma lekką i prostą pracę. Nieraz zdarzają mi się takie zlecenia, że kompletnie nie wiem jak powinienem się za nie zabrać. Ogromne zbiorniki miały zostać jeszcze tego samego dnia wystawione na sprzedaż. Na mnie spoczywał obowiązek zrobienia im zdjęć.

Każdy pionowy zbiornik ciśnieniowy musiał być sfotografowany

pionowe zbiorniki ciśnienioweNa szczęście mój zleceniodawca dobrze wiedział, czego chce. Opisał mi dokładnie jak wiele oczekuje zdjęć, jakie mają być ujęcia, co ma zostać szczególnie wyeksponowane. Uznałem, że będę w stanie sobie z tym poradzić. Pomóc miał mi dron, którego niedawno nabyłem. Pierwsze zdjęcia zrobiłem z ziemi – okazało się, że pionowe zbiorniki ciśnieniowe które miały pójść na sprzedaż nie były tak duże, jak myślałem, że będą. Robiłem zdjęcia z każdej strony przy naturalnym świetle słonecznym. Wiedziałem, na co będą zwracać uwagę kupujący – każdy zbiornik miał zrobione bardzo szczegółowe zdjęcia aparatem wysokiej jakości. Stwierdziłem, że skoro nie ma tam żadnej rdzy ani innych defektów, to warto pozwolić ludziom na dostrzeżenie tego na zdjęciach. Mój zleceniodawca uważał bardzo podobnie. Później zacząłem oblatywać pionowe zbiorniki dronem, by zrobić im jeszcze bardziej szczegółowe zdjęcia. Właściciel był zachwycony efektem – stwierdził, że jeśli po czymś takim nie uda mu się sprzedać tych zbiorników, to prawdopodobnie zostanie z nimi już do śmierci. Zdjęcia miały jednak potężny efekt – pierwszy telefon w sprawie zbiorników właściciel otrzymał w niecałe dwie minuty po wystawieniu ogłoszenia.

Dwa dni później dostałem maila od zleceniodawcy. Był bardzo zadowolony, ponieważ sprzedał zbiorniki w iście ekspresowym tempie i uważał, że jest to zasługa cudownych zdjęć. Postanowił wysłać mi specjalny upominek – kosz ze słodyczami. To było niesamowicie miłe z jego strony.