Mezoterapia pomogła mi walczyć z czasem

Jestem trzydziestoletnią mamą słodkich bliźniaków. Muszę powiedzieć, że dwójka dzieci i to w dodatku na raz jest dla mnie ogromnym wyzwaniem. Wymaga to ode mnie bowiem olbrzymiej sprawności fizycznej  – być w kilku miejscach na raz to wyzwanie. Jednak cieszę się, że mam moje dwa skarby. Niestety przy tak małych dzieciach mam bardzo mało czasu dla siebie. Ostatnio zauważyłam, że na mojej twarzy zaczynają pojawiać się zmarszczki a cera szarzeje. Mąż również to dostrzegł.

Mezoterapia to nierówna walka z procesem starzenia

tania mezoterapia w ŁodziStres, zła dieta i ciągły pośpiech sprawiły, że już dawno przestałam przypominać dawną siebie. Dzieci, pieluchy i trzymanie ogniska domowego wyssało ze mnie całą energię a już na pewno kobiecość. Kiedy powiedziałam mężowi, że zauważam na swojej twarzy tak silne i istotne zmiany zgodził się ze mną i wspierał mnie. Na początku wierzyłam, że kremy, toniki i serum coś da. Do tego naturalnie maseczki oraz większa ilość snu. Wszystko to na nic. Mimo tego, że efekty były mi nie wystarczały. Wtedy to koleżanka powiedziała mi, że od pewnego czasu jest dostępna tania mezoterapia w Łodzi. Podobno wiele kobiet jest w podobnym położeniu co ja i walczy z oznakami starzenia oraz zmęczeniem. Specjaliści pracujący w gabinetach medycyny estetycznej dokładnie badają twarz i weryfikują jakie substancje aktywne i ich ilość wymagana jest do konkretnej twarzy. Cieszyłam się, że nie jest dla mnie za późno. Po trzech dniach umówiłam się na ten wspaniały zabieg. Efekty widziałam już po dwóch dniach.

Po tym jak zniknęły wszelkie zaczerwienienia zauważyłam dawną siebie. Uśmiechnięta, promienna twarz a przede wszystkim dużo młodsza. Z efektów był również zadowolony mój mąż. Powiedział, że cieszy się iż na nowo się uśmiecham. Dzieci dzięki temu też są radośniejsze.