Miłość na jachcie, czyli o romantycznym yacht charterze

Opowiem Wam o historii, która przydarzyła mi się jakiś czas temu, i należy może trochę do tych ckliwych i romantycznych, ale zmieniła całe moje życie. Któregoś razu, mój tata zauważył opcję czarter last minute i postanowił zabrać nas tam razem z mamą, na jakąś wspólną wycieczkę z jakimiś innymi ludźmi.

Yacht charter i smak żeglugi

yacht charterNo tak, mazury łączą ludzi. Mama przeszła poważną chorobę, i ten wyjazd był taki na ukojenie naszych nerwów po trudach pracy. Dobrze, że jest coś takiego jak yacht charter w najlepszej cenie, bo można się przepłynąć cudzym jachtem i poznać smak żeglugi. Nasze jachty luksusowe czekały już na przybycie gości. Rodzice zajęli swoje miejsca obok siebie, a ja usiadłam gdzieś z tyłu, a potem kręciłam się po całym jachcie. Mijały nas małe żaglówki, które przypadły mi do gustu, bo wolę mniejsze środki transportu, bo tego się trochę obawiałam. W pewnym momencie zauważyłam przystojnego bruneta, który się mi przygląda. Uśmiechnęłam się i nawiązaliśmy dialog. Mówił, że już drugi raz jest na takim jachcie, a ja odpowiedziałam, że jachty do wynajęcia to coś, czego smak dopiero poznaję. Zaczęliśmy żartować, fajnie nam się rozmawiało, i cieszyłam się, że znalazłam takiego rozmówcę. Razem oglądaliśmy te wszystkie piękne widoki i napawałam się tym widokiem w dobrym towarzystwie. Widziałam, że rodzice na mnie spoglądali z zaciekawieniem. Chyba cieszyli się, że znalazłam takie ciekawe towarzystwo. Mężczyzna odparł, że to niesamowicie romantyczne pływać i podziwiać widoki z interesującą osobą. Jego uśmiech mnie onieśmielał, a jak przypadkowo musnął moją dłoń, to dostałam gęsiej skórki.

I w ten sposób poznałam mojego męża,, z którym jestem do teraz, Wymieniłam się z nim wtedy numerami i od tej pory byliśmy nierozłączni. Jak widać ten rejs przyniósł mi więcej korzyści, niż bym się mogła spodziewać.