Spadek i wycena nieruchomości

Niedawno opuścił nas nasz kochany dziadek, który przez dłuższy czas mieszkał za granicą i na ostatnie dwa lata życia wrócił do kraju, by pożegnać się ze swoją rodziną i pobyć w jej otoczeniu choć przez krótki czas. Dziadek miał zdiagnozowanego raka płuc, nic nie dało się zrobić. To były dla nas ciężkie chwile, ale jakość daliśmy radę.

Wycena nieruchomości była nam potrzebna

wycena nieruchomościJa za bardzo nie znałam dziadka, gdyż wyjechał jak byłam mała. Dziadek zostawił duży spadek, część z dalekiej rodziny liczyła na jakiś zapis, ja nie koniecznie, gdyż mam dość spory majątek oraz nie potrzebowałam żadnych pieniędzy, ale jeśli coś mi zapisał to przyjmę to oraz przekażę na cele dobroczynne w jego imieniu. Dziadek za życia zadbał o wszystkie szczegóły. To znaczy wyceną jego majątku zajął się profesjonalny rzeczoznawca majątkowy, który zajął się wyceną wszystkich nieruchomości posiadanych przez dziadka. Wycena domu w kraju też się odbyła, gdyż miał niewielką posiadłość pod miastem, ale też się liczyła do spadku. Wiem ile czasu zajmuje taka wycena, gdyż moja wycena mieszkania też zajęła sporo czasu, kiedy je sprzedawałam, a tu rzeczoznawca musiał wycenić kilka nieruchomości. Warszawa była miejscem gdzie dziadek chciał spocząć, dlatego też zgodnie z jego wolą pochowaliśmy go na cmentarzu w Warszawie.

Po tygodniu od pogrzebu przyszedł list od notariusza, który zapraszał na odczytanie testamentu. Dziadek chciał aby tylko najbliższa rodzina brała w tym udział. Dziadek przekazał wszystko na cele dobroczynne, jak się tego spodziewałam.

Więcej o wycenie nieruchomości można znaleźć na: www.wycena-domu.com